O Jobxion

[ZDJĘCIA] Jak wygląda zakwaterowanie w Almere?

[ZDJĘCIA] Jak wygląda zakwaterowanie w Almere?

Jednym z najważniejszych wyzwań, jakie stoją przed każdą agencją pracy tymczasowej w Holandii, jest zapewnienie zakwaterowania swoim pracownikom. Dla osób, które przyjeżdżają z Polski czy innych krajów trzeba znaleźć odpowiednią liczbę miejsc noclegowych. Już samo to w Holandii jest wyzwaniem. 

W JobXion jednak postanowiliśmy zadbać również o jakość naszych kwater. Od 2017 roku podnosimy ich jakość często inwestując we własne domy. Mamy ich już dziesięć. Jeśli jednak musimy wynająć mieszkanie – zawsze staramy się, żeby zapewnić naszym pracownikom komfort. Pokoje są jednoosobowe, zapewniamy szybki internet i inne udogodnienia. Chcemy, aby czuli się jak w domu.

Dobrym przykładem jest lokacja w Almere. Typowy holenderski domek z salonem i kuchnią na dole i sypialniami na górze. Wszystko, czego potrzeba, by komfortowo mieszkać. 

Każdy ma swój własny pokój, jest część wspólna z kuchnią, zadbana łazienka. I najważniejsza zasada – zostaw po sobie lokal w takim stanie, w jakim sam chciałbyś się do niego wprowadzić.

Chcesz z nami pracować? Wypełnij zgłosznie niżej!

Zostaw swoje CV, a my znajdziemy dla Ciebie pracę

Darmowe lekcje holenderskiego dla pracowników JobXion

Darmowe lekcje holenderskiego dla pracowników JobXion

Zazwyczaj w weekendy, leżąca przy autostradzie A15, biurowa dzielnica Tiel sprawia wrażenie martwej. Przejeżdżające samochody można policzyć na palcach jednej ręki. Rowerzyści przejeżdżają z rzadka, a pieszych nie ma w ogóle. Jednak w niedzielne popołudnie sytuacja zmienia się diametralnie. Pod jedno z biur zaczynają się zjeżdżać samochody. W JobXion rozpoczyna się bezpłatny kurs holenderskiego dla pracowników. Chętnych jest tak wielu, że konieczne było zorganizowanie dwóch grup.

 

– Podstaw języka potrafi się nauczyć każdy. Jeśli tylko będzie się uczyć, może osiągnąć poziom A2, który pozwala na swobodne komunikowanie się w zwykłym codziennym życiu – mówi Anna Lach, nauczycielka, która prowadzi kursy w JobXion. – Oczywiście, jeśli ktoś mówi po angielsku lub niemiecku, ma łatwiej. Ale na poziomie komunikatywnym, jeszcze raz to podkreślę, każdy jest w stanie się nauczyć języka wystarczająco dobrze, by móc się komunikować w większości sytuacji – dodaje.

 

– Jeśli ktoś potrafi dogadać się w pracy po niderlandzku, jest automatycznie bardziej wartościowym pracownikiem. Nasi klienci chętniej zatrudniają takie osoby, a także, co na pewno ważne, skłonni są więcej zapłacić takim osobom – mówi Andre Schulij, prezes JobXion. Od ponad 13 lat prowadzi agencję pracy specjalizującą się w rynku budowlanym. Ponieważ w tej chwili w firmie pracuje ok. 200 polskich wykwalifikowanych robotników, postanowiono zainwestować w ich rozwój. W JobXion lekcje niderlandzkiego są dla chętnych za darmo. A nawet więcej – firma pokrywa koszt kilometrówki za dojazd na niedzielne zajęcia. Trzeba się tylko zobowiązać i uczyć.

– Pracownicy, którzy porafią się porozumieć po niderlandzku mogą liczyć na awans, a także na zatrudnienie bezpośrednio u klienta. To ogromny atut – mówi Olga, koordynatorka i Account Manager w JobXion, która od pięciu lat mieszka w Holandii. Zaczynała jako niewykwalifikoway pracownik, ale m.in. dzięki nauce języka holenderskiego rozwijała swoją karierę.

W zeszłym roku pierwsi pracownicy JobXion dostali już dyplomy poświadczające icj kompetencje językowe wręczał je sam szef. W tym roku kurs już się zaczął, ale wciąż jeszcze można dołączyć. Zajęcia odbywają się w każdą niedzielę w biurze firmy w Tiel.

W latach 70. Jan Himmilsbach dostał propozycję zagrania w Hollywood. Jedynym warunkiem było nauczenie się angielskiego. Aktor jednak zrezygnował z życiowej szansy. Tłumaczył to tym, że jeśli film nie wypali, on zostanie z  tym angielskim jak głupek. Na szczęście mało kto już tak myśli. Bo inwestycja w język, to lepsza przyszłość, lepsza praca, co za tym idze lepsze zarobki

Zostaw swoje CV, a my znajdziemy dla Ciebie pracę

Czy Holendrzy mają naprawdę dość polskich pracowników? O co chodzi w całym zamieszaniu

domek2

Czy Holendrzy mają naprawdę dość polskich pracowników? O co chodzi w całym zamieszaniu

W ostatnim czasie przez polskie media przetoczyła się gorąca dyskusja dotycząca polskich pracowników tymczasowych w Holandii. Zaczęło się od informacji, wedle której cztery gminy chcą ograniczyć napływ emigrantów z Europy Środkowo-Wschodniej. Sprawa jest na tyle bulwersująca, że specjalne oświadczenie wydała Ambasada RP w Królestwie Niderlandów. O co tak naprawdę chodzi w całym zamieszaniu? Wyjaśniamy.

 O co chodzi w całym zamieszaniu?

Choć sprawa w mediach ujrzała światło dziennie na przełomie marca i kwietnia 2018, to już na początku roku, holenderski portal gelderlander.nl pisał o problemie związanym z dużą liczbą pracowników tymczasowych m.in. z Polski. W ankiecie przeprowadzonej wśród mieszkańców Tiel, aż 90 procent z nich nie życzyło sobie sąsiedztwa Polaków. Narzekali na hałas, śmieci i parkowanie. Tiel jest jedną z czterech gmin, które wiosną postanowiły uporządkować sprawy imigrantów zarobkowych. Spotkało się to z ostrą reakcja ze strony naszej ambasady, która w specjalnym oświadczeniu napisała m.in.:

Od dawna wyrażamy zaniepokojenie i działamy na rzecz poprawy warunków zakwaterowania polskich pracowników w Holandii. Dużej liczbie osób przyjeżdżających do pracy w tym kraju agencje pracy tymczasowej oferują warunki zakwaterowania niezgodne ze standardami, a wysokość czynszu nie odpowiada jakości lokum. Zwracamy uwagę władz holenderskich na niepokojące zjawiska dotyczące sytuacji polskiej społeczności oraz  przypadki naruszeń praw pracowniczych

 Jak wyglądają kwestie mieszkaniowe w Holandii?

Ceny wynajmu lokali w Królestwie Niderlandów są wysokie. Wynika to przede wszystkim z różnicy pomiędzy podażą powierzchni na wynajem, a popytem na nią. Dwupokojowe mieszkanie w małym mieście na prowincji kosztuje minimum 700 euro za miesiąc. W Amsterdamie i innych dużych miastach, ceny dochodzą do 2000 euro. Znalezienie zakwaterowania dla grupy nie tylko jest problematyczne, ale pociąga za sobą spore koszty. Dlatego niektóre biura pośrednictwa pracy kwaterują pracowników w bungalowach, na terenie ośrodków kempingowych z dala od miasta. Z kolei w domach i mieszkaniach w miastach, częstym problemem jest przeludnienie.

 – Tiel, jak i cała prowincja Geldria, są ogromnym zapleczem rolniczym dla całej Holandii. Pełno tu sadów owocowych, farm i innych miejsc, w których zatrudnienie znajdują pracownicy sezonowi z Polski – mówi Celina van Andel, menedżer polskiego teamu JobXion. – Problemem w samym Tiel są przede wszystkim przeludnione mieszkania. Zdarza się, że w domkach szeregowych jest zakwaterowane po kilkanaście osób, po kilka w pokoju. To rodzi oczywiście problemy – dodaje ze smutkiem.

 

Jak JobXion podchodzi do kwestii mieszkań?

Agencja JobXion, która sama ma siedzibę w Tiel, zdiagnozowała potencjalny problem już znacznie wcześniej. Dlatego od ponad roku wypracowała standard zakwaterowania, który ma zapewnić minimum, które pozwala polskim pracownikom mieszkać niemal jak w domu. Właśnie wtedy budynek, który był wcześniej biurem firmy został zaadaptowany, by przyjąć pracowników JobXion. Stworzono jednoosobowe pokoje z umywalkami. Firma kupiła kilka kolejnych domów dla pracowników tymczasowych. Niestety, na rynku jest to rzadkość, a nie standard. O tym, jak wygląda zakwaterowanie w naszych domach pisaliśmy w poprzednim artykule.

 –  My sami doskonale wiemy, jak ważne są warunki, w których się żyje. Sama, kiedy przyjechałam do Holandii mieszkałam w bungalowach, przyczepach kempingowych czy pokojach bez okien. Dlatego mając takie doświadczenia, staramy się zapewnić naszym pracownikom normalne, godne warunki do życia – opowiada Olga Świtakowska, która w Holandii mieszka już od kilku lat, a w JobXion jest koordynatorką. – U nas absolutnym wymogiem jest pokój jednoosobowy w dobrym standardzie. Stopniowo rezygnujemy również z kwaterowania pracowników na kempingach – dodaje.

 

Czy naprawdę Holendrzy chcą się pozbyć Polaków?

To niemożliwe. Polscy pracownicy tymczasowi są kołem zamachowym holenderskiej gospodarki. Bez ponad 200 tysięcy naszych rodaków, stanęłoby wiele gałęzi gospodarki. Polacy podejmują nie tylko najprostsze i najmniej płatne prace, ale również coraz częściej pracują jako wykwalifikowani fachowcy. Dobrym przykładem są cieśle szalunkowi, hydraulicy, elektrycy i stolarze budowlani zatrudniani przez JobXion. Nasi fachowcy są niezwykle cenieni przez swoich holenderskich pracodawców.

– Jesteśmy w ciągłym kontakcie z władzami w Tiel. Tak naprawdę chodzi o to, by ułatwić proces integracji pomiędzy Polakami i Holendrami. Ograniczenia o jakich myślą, dotyczą na przykład tego, żeby w jednym domu nie mieszkało więcej niż czterech pracowników. Czyli de facto próbują iść drogą, którą my już idziemy od pewnego czasu – wyjaśnia Celina van Andel. – Podam też przykład. Holendrzy zwracają ogromną uwagę na ogródki przy domach. Nie lubią, gdy ktoś nie dba o swój kawałek zieleni. JobXion wynajął specjalną firmę, która pomaga właściwie zagospodarować nasze ogródki. W ten sposób jest przyjemniej dla wszystkich – wyjaśnia.

 Podsumowując, większość problemów wynika z nieporozumień, które można pokonać, jeśli się szuka rozwiązań. Łatwo nakręcać spiralę niechęci i obaw. A tak naprawdę, dbanie o wzajemne zrozumienie i szacunek, pozwalają uniknąć trudnych sytuacji.

Zostaw swoje CV, a my znajdziemy dla Ciebie pracę

Zakwaterowanie w Holandii

[PRAWDZIWE ZDJĘCIA] Jak wygląda zakwaterowanie pracownika w Holandii?

Zakwaterowanie w Holandii to temat-rzeka. Choć patrząc na lokalne krajobrazy – częściej kanał. Internet pełen jest historii Polaków, którzy przez swoje agencje zostali zakwaterowani w dramatycznych warunkach. Niestety, takie sytuacje wciąż się zdarzają na rynku. W Jobxion postawiliśmy jednak na zupełnie inne podejście – pragniemy naszym fachowcom zaproponować jak najlepsze warunki. Po to, aby mogli skupić się na pracy.

Problem z mieszkaniami

Zacznijmy od tego, że w Holandii jest ogromny problem z mieszkaniami. Ceny szybują w górę. Dwupokojowe mieszkanie w Amsterdamie może kosztować nawet 2000 euro miesięcznie. Znalezienie zakwaterowania dla grupy pracowników graniczy z cudem. Niestety, są firmy, które idą na łatwiznę, znajdując najtańszą ofertę, z dala od sklepów i wszelkiej cywilizacji. A warunki zakwaterowania przekładają się bardzo prosto na zadowolenie pracowników.

Właściwy człowiek

Dlatego w Jobxion podeszliśmy do problemu kompleksowo. Pierwszym krokiem było t zatrudnienie Grzegorza – Polaka, który od ponad 20 lat mieszka w Holandii – na stanowisko dozorcy. On codziennie przemierza całą Holandię doglądając warunków, w jakich kwaterujemy naszych pracowników. Załatwia wszystkie bieżące sprawy, pomaga w kontaktach z właścicielami nieruchomości. To właściwy człowiek na właściwym miejscu.

Własne domy

Drugim krokiem jest proces ciągłego podnoszenia jakości naszego zakwaterowania. Współpracujemy z kilkoma agencjami nieruchomości, ale najważniejszą zmianą jest to, że Jobxion zaczął inwestować we własne domy. Dobrym przykładem będą nasze nieruchomości w Oss i Nijmegen. Oba to typowe holenderskie bliźniaki, z salonem i kuchnią na dole i sypialniami na górze. Na zdjęciach widać, jak wygląda wnętrze przed remontem (Oss) i już po jego wykonaniu. Chodzi o zapewnienie takich warunków, żeby nasi pracownicy czuli się jak we własnym domu.

Dobre warunki

Naszym pracownikom staramy się zapewnić jak najlepsze warunki. Absolutnym standardem są pokoje jednoosobowe. Do tego staramy się, aby w domu była odpowiednia liczba łazienek. Ale myśląc o  również wychodząc poza schemat

– W tym domu mamy na przykład trzy lodówki – mówi Grzegorz, dozorca w Jobxion. – Nasi panowie często przywożą z Polski spore zapasy. W ten sposób jesteśmy w stanie zapewnić każdemu miejsce na jego jedzenie. Tego nie znajdziesz w innych firmach – wyjaśnia. Minimum, które zapewniamy jest 30l lodówki na głowę. Jeśli możemy, oferujemy więcej.

Wiemy też, jak ważny dla pracowników jest szybki internet. Na początku 2018 roku ruszyliśmy z programem wymiany łącz w naszych domach – na szybsze. Wymagało to również instalacji dodatkowych routerów – tak, aby zapewnić dobry odbiór na każdym piętrze budynku.

W mieszkaniach, które wynajmujemy, zdarzają się jednak jeszcze sporadyczne problemy. Uzyskanie od właściciela zgody na jakiekolwiek zmiany, ulepszenia czy instalacje potrafi trwać tygodniami. Dlatego właśnie stawiamy na nasze własne domy. W tej chwili mamy już pięć własnych nieruchomości i szukamy kolejnych. Muszą spełniać nasze wysokie wymagania. Minimalny standard, który zapewniamy, jest nie tylko znacznie wyższy niż jeszcze nawet pół roku temu, ale przede wszystkim bije na głowę to, co oferują inne agencje.

Zostaw swoje CV, a my znajdziemy dla Ciebie pracę

Rekruterzy Jobxion

Jak wygląda praca z Jobxion? Oddajmy głos naszym pracownikom

Jeśli zastanawiasz się jak wygląda praca z Jobxion, czy warto z nami wyjechać do Holandii, musisz obejrzeć ten film. Oddaliśmy głos naszym fachowcom. To oni najlepiej wyjaśnią, jak to wygląda z ich perspektywy. Moglibyśmy się sami chwalić, ale wolimy, żeby to nasi fachowcy mówili, jak jest naprawdę.

(więcej…)